Przedstawicielka naszego Stowarzyszenia Zdzisława Piasecka brała udział w pracach Parlamentarnego Zespołu ds. Edukacji Domowej

W dniu 8 lutego 2024 r. odbyło się pierwsze posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Edukacji Domowej (w wersji hybrydowej), w którym udział wzięła przedstawicielka naszego Stowarzyszenia „Nauczyciele dla Wolności” Zdzisława Piasecka.

Zapis prac Zespołu Parlamentanego znajduje się pod linkiem:

https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje_arch.xsp?rok=2024&type=inne&SessionID=66DFF438436C4300E9FFC0447C04F59A1F35378B#777A2E15E906DD0DC1258AB3003B8EED

Celem pracy zespołu jest wypracowanie zmian legislacyjnych dotyczących edukacji domowej. W obradach uczestniczyli posłowie na Sejm RP oraz przedstawiciele bardzo wielu instytucji zajmujących się edukacją domową w Polsce (dalej jako ED), w tym m.in.: Stowarzyszenia Edukacja w Rodzinie, Fundacji Szkoła w Chmurze, Rady Społeczności Rodziców i Opiekunów Szkoły w Chmurze, Prywatnej Szkoły Podstawowej i Liceum  Z. i J. Moraczewskich, Montessori Mountain Schools w Koszarawie Bystrej (MMS Edukacja Domowa), Stowarzyszenia Edustacja, Fundacji Bullerbyn, Fundacji Edukacji Domowej, Związku Miast Polskich oraz innych.

Posiedzenie otworzyła Pani Ewa Schädler, poseł na Sejm RP (Polska 2050), a po krótkim wprowadzeniu głos zabrał dr Mariusz Dzieciątko, prezes Stowarzyszenia Edukacja w Rodzinie.

Pan dr Mariusz Dzieciątko przekazał wiele ciekawych informacji na temat edukacji domowej:

–  w Polsce edukacja domowa rozwija się dynamicznie, szczególnie od czasów „pandemii”. Taka tendencja występuje również na całym świecie, przy czym w Polsce obejmuje ona ok. 1% dzieci będących w systemie edukacji, natomiast w USA, które mają bardzo długą historię ED, ten wskaźnik rośnie do 10% dzieci w systemie edukacji (a w niektórych stanach nawet do 20%). To co dzieje się w Polsce nie wyróżnia się na tle świata. Ten trend, że rodzice chcą przejąć edukację swoich dzieci, jest trendem ogólnoświatowym.

W dalszej kolejności przedstawił przegląd historii legislacji edukacji domowej w Polsce:

– początki tej edukacji sięgają XVII i XVIII w.,

 – pierwsza ustawa dotycząca ustroju szkolnictwa pochodzi z 1932 r., w której stwierdzono, że obowiązek szkolny może być realizowany w szkole powszechnej, publicznej, prywatnej lub w domu.

–  w 1956 r. zniesiono możliwość edukacji domowej poprzez wprowadzenie obowiązku szkolnego, a w 1991 r. wprowadzono ustawę, która ponownie pozwalała na edukację domową na bardzo liberalnych zasadach:

  • można było uzyskać zgodę na ED w dowolnej szkole w Polsce,
  • nie było wymogu egzaminów,

– w latach 1956-1991 Pani Danuta Boba pierwsza mama, która wraz ze swoją rodziną prowadziła walkę z systemem o edukację domową. Zasłynęła jako propagatorka nauczania domowego i czynna uczestniczka walki o prawo do wolności w zakresie edukacji swoich dzieci. Obroniła swoje wartości i wykształciła swoje dzieci w domu. Powstał film dokumentalny na kanwie tej historii,

– od 1996 r. następują bardzo częste zmiany legislacyjne dotyczące edukacji domowej w zakresie rejonizacji, obowiązku przeprowadzania egzaminów oraz obowiązku posiadania opinii psychologiczno-pedagogicznych oraz wysokości subwencji,

–  w 2021 r. zniesiono rejonizację i obowiązek posiadania opinii psychologiczno-pedagogicznej i ustalono subwencję na poziomie 0,8%,

–  w 2022 r. przygotowano projekt ustawy tzw. Lex Czarnek 2.0, która miała ponownie wprowadzić rejonizację oraz inne ograniczenia. Prezydent RP zawetował  ten projekt i ustawa nie weszła w życie. Natomiast pokłosiem tego veta było kolejne zmniejszenie subwencji:

  • na poziomie 0,8% pozostawiono tylko w szkołach, które mają poniżej 200 dzieci w edukacji domowej,
  • na poziomie 0,4%, dla szkół które mają powyżej 200 dzieci w edukacji domowej i co najmniej 30% uczniów stacjonarnych,
  • na poziomie 0,2% w pozostałych przypadkach (dotyczy szkół w chmurze),

– rodzice i szkoły, chcieliby stabilizacji przepisów i stabilizacji warunków edukacyjnych oraz rozwiązania konfliktów z samorządami.

Źródłem konfliktów z samorządami jest:

– finansowanie edukacji domowej – subwencje powinny być rozliczane w układzie miesięcznym, a nie rocznym,

– duża swoboda w interpretowaniu przepisów przez samorządy – kwestionowanie wydatków szkół i odbieranie pieniędzy szkołom,

– niejednoznaczne przepisy dotyczące przeprowadzania egzaminów zdalnych (niektórzy interpretują, że można je przeprowadzać, a niektórzy, że nie)

Wyniki maturalne dla ED wykazały, że uczniowie z ED radzą sobie podobnie, a nawet mają te wyniki lepsze w stosunku do uczniów szkolnych, a dla egzaminu ośmioklasisty dane porównawcze są niereprezentatywne.

W dalszej części spotkania nastąpiła dyskusja pomiędzy członkami zespołu.

Poniżej przedstawiono najciekawsze wypowiedzi:

– obniżenie subwencji jest krzywdzące – edukacja powinna być innowacyjna i nowoczesna, a to wymaga finansowania,

– artykuł 37 ustawy Prawo Oświatowe jest dobrem narodowym i powinien być chroniony,

– zmiany legislacyjne w 2021 r. dotyczące ED zostały przeprowadzone w porozumieniu ze wszystkimi ugrupowaniami politycznymi,

– ED nie jest ucieczką z systemu lecz spełnieniem obowiązku szkolnego w trochę inny sposób, – ED może zostać edukacją przyszłości,

– aktualne finansowanie ED spowodowało, że niektóre szkoły borykają się z dużymi problemami. Badania wykazały, że nawet mniej niż połowa szkół nie poradziła sobie z podstawowymi kosztami czyli administracyjnymi i kosztami przeprowadzania egzaminów,

– ED to nie jest ucieczka z systemu – uczniowie korzystają z wielu zajęć organizowanych przez szkoły. Wizerunek ED został stworzony w oparciu o mity i stereotypy. Potrzebna jest zmiana wizerunku ED jako edukacji przyszłości i kompetencji XXI w.,

– szkoły stacjonarne mogą dużo czerpać z doświadczeń ED,

– w przypadku rodzin z problemami (separacje, rozwody) wymagane są podpisy obojga rodziców – a często druga strona nie wyraża na to zgody. Chodzi o to, by wprowadzić takie przepisy, aby zgodę podpisywał tylko ten rodzic, który faktycznie opiekuje się dzieckiem,

– możliwość otwierania nowych szkół w systemie ED – bardzo dużą barierą są wymogi Sanepidu i Państowej Straży Pożarnej. Po przejściu przez te instytucje należy uzyskać zezwolenie z Kuratorium, które bardzo często wydaje opinie według bardzo dziwnych kryteriów. Dopiero wtedy może być dokonany wpis do ewidencji,

– przedstawiciel Związku Miast Polskich powiedział, że nie powinniśmy przybierać takiej narracji, że to samorządy tworzą problemy z finansowaniem. Uważa, że powinny ulec zmianie regulacje i konieczna jest zmiana w sposobie naliczania subwencji (na comiesięczną),

– być może należy zmienić nazwę z Edukacji Domowej na Edukację Alternatywną, ponieważ szkoła stacjonarna nie nadąża za zmianami i rozwiązaniami wypracowanymi w edukacji domowej,

– tata 5 córek był przeciwnikiem edukacji domowej, ale ponieważ dzieci przeżyły ciężkie sytuacje w szkole, już na etapie edukacji wczesnoszkolnej, rodzice zdecydowali się na ED. Na początku (we wrześniu) żałowali, że weszli do tego systemu edukacji, a już w grudniu żałowali, że nie weszli wcześniej,

– dyrektor szkoły w ED stwierdził, że dzieci w ED nie odspołeczniają się, wręcz przeciwnie, tworzą nowe grupy społecznościowe. ED wymaga ograniczenia aktywności zawodowej rodziców i poniesienia dodatkowych kosztów. Często jeden rodzic zostaje z dziećmi w domu – jest to trudna droga.

Podsumowanie.

Powołanie tego zespołu jest bardzo ważne. Należy zebrać wszystkie grupy zainteresowane ED i zorganizować konferencję na ten temat. Fundacja Edukacji Domowej przygotuje wyniki badań. Należy włączyć do tych prac również ED dla Polonii. Zostanie przygotowany plan pracy na przyszłość i odbędzie się wspólna konferencja prasowa.

Kolejne spotkanie odbędzie się po wcześniejszym powiadomieniu.

Zdzisława Piasecka

Nieznana feministka zamiast Szekspira czyli o zmianach w podstawie programowej

Ministerstwo Edukacji Narodowej nie próżnuje i robi, co może, aby zająć nam umysły i czas, dbając zapewne w ten sposób o rozwój intelektualny społeczeństwa. Najpierw Nowacka włożyła kij w mrowisko, zapowiadając zlikwidowanie prac domowych, teraz jej resort ostro zabrał się za zmiany w podstawie programowej. Ponieważ zapowiadała otwartość na konsultacje, to i otworzyła 12.02 prekonsultacje, które trwały całe siedem dni. To zdecydowanie za mało, aby w godziwy, spokojny sposób podjąć refleksję nad tak ważnymi zmianami. Nie składamy jednak broni. Bardzo wielu nauczycieli, rodziców, działaczy podjęło rękawicę i przeanalizowało propozycje zmian w podstawach programowych  oraz wyraziło swoją opinię. W poniedziałek (19.02) przedstawiciele organizacji pozarządowych (m.in. nasze Stowarzyszenie „Nauczyciele dla Wolności”) wzięli udział w zorganizowanych przez MEN konsultacjach on-line zmian w podstawach. Są one mocno krytykowane. Czego dotyczą w zakresie nauczania języka polskiego?

Nie trzeba rozumieć ani literatury, ani  medialnego świata

Choć otoczeni jesteśmy przez media, reklamy, telewizyjne seriale, resort nie uważa za potrzebne uczenie dzieci i młodzieży korzystania z tych dobrodziejstw współczesności. Z podstawy programowej postanawia usunąć zapisy, które obejmują umiejętność identyfikowania i rozumienia zarówno tekstów publicystycznych  (SP IV-VI I 2.1), dzieł filmowych (SP IV-VI I 2.9),  jak i reklam – i to zarówno w szkole podstawowej (SP VII-VIII III 1. 8) , jak i konsekwentnie w średniej (LO III 1.8 zakres podstawowy).Uczeń nie będzie już ćwiczył rozpoznawania i rozróżniania środków perswazji i manipulacji w tekstach kultury reklamowych oraz nie będzie określał ich funkcji. Nie podejmie również refleksji nad pragmatycznym i etycznym wymiarem obietnic składanych w tekstach reklamy.

Ponadtonie potrzebne jest już według ministerstwa określanie cech stylu wypowiedzi internetowych oraz wartościowanie wypowiedzi tworzonych przez internautów (LO II 2.8 zakres rozszerzony). Jak widać, uczniowie zostaną pozbawieni umiejętności krytycznego przyjmowania otaczającej ich medialnej rzeczywistości. Nie rozpoznają kłamstwa ani manipulacji, czyli uwierzą we wszystko, co przekażą im media. Chyba skądś to znamy… Resort postanowił postawić kropkę nad i, po prostu nie dać młodzieży skutecznego narzędzia w walce o uczciwość medialnego przekazu. Nikt nie będzie przecież podcinał gałęzi, na której siedzi…

Lek na eskalację agresji?

Dużo mówi się o problemach psychicznych dzieci i młodzieży, o braku umiejętności społecznych, o zachowaniach depresyjnych i agresywnych, o spektrum autyzmu. Rośnie nam społeczeństwo pełne deficytów emocjonalnych, któremu władze celowo chcą także obniżać  poziom intelektualny poprze forsowanie edukacji włączającej vel dostępnej dla wszystkich. Jakie lekarstwo na to proponuje MEN? Otóż będzie to rezygnacja z ćwiczenia umiejętności reagowania na przejawy agresji językowej, np. poprzez zadawanie pytań, proszenie o rozwinięcie lub uzasadnienie stanowiska, wykazywanie sprzeczności wypowiedzi (LO III 2.3 zakres podstawowy). Młodzi ludzie niewspierani w nabywaniu takich umiejętności na agresję słowną odpowiedzą agresją… ale niekoniecznie li tyko językową. Autorzy zmian zrezygnowali również z zapisu o rozpoznawaniu elementów erystyki w dyskusji oraz ocenianiu ich pod względem etycznym(LO III 1.9 zakres podstawowy). Szkoda, że nie ułatwia się młodzieży podjęcia refleksji nad sposobami rozwiązywania sporów i udowadniania swoich racji.

A miało być mniej wiedzy encyklopedycznej…

Ministerstwo chce być nowoczesne i hołduje wielu nowym ideologiom. A jednak rezygnuje z refleksji nad funkcjonalnością języka (SP IV-VI II 1.7 i II 1.11), a także unika zachęty do pogłębionej lektury tekstów literackich i odnoszenie ich do własnego doświadczenia (SP IV-VI I 1.16). Czy wrażliwy, mądry absolwent, który potrafi rozpoznać konteksty kulturowe i historyczne utworów literackich (SP VII-VIII I 1) nie jest w obszarze zainteresowań resortu?

Czy przygotuje do życia…?

Szkoła to tylko pewien etap w życiu człowieka, który po ukończeniu szkoły średniej wkracza w świat ludzi dorosłych, podejmuje obowiązki zawodowe, staje się samodzielny. Rynek pracy wymaga od młodego pracownika pewnych określonych umiejętności. Najpierw trzeba znaleźć pracę, aplikując na odpowiednie stanowisko, składając CV, list motywacyjny, uczestnicząc w rozmowie kwalifikacyjnej. Potem czekają nas często publiczne wystąpienia, udział w projektach, wygłaszanie referatów czy też demonstrowanie prezentacji lub towarów klientowi.

Wszystkie te umiejętności można by przynajmniej w jakiejś mierze wyćwiczyć w  szkole, gdyby… pozostawiono chociaż egzemplifikację form uczestnictwa w projektach i konkursach, czyli umiejętność tworzenia różnorodnych prezentacji, projektów wystaw, realizacji krótkich filmów z wykorzystaniem technologii multimedialnych (SP VII-VIII IV 4). Niestety wszystkie te atrakcyjne dla młodego człowieka formy odejdą w zapomnienie… To może chociaż nauczymy dzieci pisać CV, list motywacyjny, życiorys czy protokół, jak miało to miejsce do tej pory? Niestety i tu się zawiedziemy. Wszystkie formy mają zniknąć z podstawy programowej (SP VII-VIII II 2.1, LO III 2. 5 zakres podstawowy).

Trzeba zrobić cięcia!?

Z pewnościątrzeba jakoś zmienić podstawę programową. Nie jest to jednak takie łatwe, jak się wydaje autorom zmian. A może w gruncie rzeczy jest to od dawna planowane lub sterowane działanie, gruntownie przemyślane przez speców od sterowania umysłami? Jakie teksty znikną ze szkolnych ław?

„Nam strzelać  nie kazano, wstąpiłem na działo…” – tak, tak wszyscy to znamy. To przecież „Reduta Ordona”! A to? „Tato nie wraca ranki i wieczory, We łzach go czekam i trwodze…” – no oczywiście, „Powrót taty”! I do kompletu zagadka: „Ach, to była dziewica, To Litwinka, dziewica-bohater, Wódz Powstańców – …”? Wszyscy wiemy jak dokończyć ten fragment, wszyscy rozpoznaliśmy poprzednie utwory. To nas łączy, daje wspólnotę doświadczeń literackich, a zarazem uczy piękna języka, Mickiewiczowskiego wiersza, rytmu, średniówki. I tego właśnie zostaną pozbawione polskie dzieci. I nie będzie też Zosi Bobrówny, która ma się od kwiatków nauczyć śpiewać na polecenie Juliusza Słowackiego… W szkole podstawowej dzieci w ogóle nie poznają poezji tego wieszcza narodowego i nie usłyszą o Norwidzie, który tęskni do kraju tego… Bo może nie wszyscy, którzy urzędują na Szucha podzielają tę tęsknotę… Plan unifikacji europejskich systemów nauczania w ramach Europejskiego Obszaru Edukacji stoi za plecami naszych narodowych wieszczów i czeka na zmianę warty…

Fragmentaryzacja pereł literatury i wstydzenie się noblistów

          Rzeczą mocno zaskakującą jest fakt, że polscy uczniowie przez cały okres edukacji nie będą mieli okazji przeczytać całego „Pana Tadeusza”. Fragmenty poznają w szkole podstawowej i fragmenty w średniej. Nikt nie określa jednak, ile ich ma być i konkretnie jakie. Nauczyciel nie będzie musiał wcale wybrać „Inwokacji”… Jak zrozumieć geniusz Mickiewicza bez znajomości całego tekstu? Jak ukazać piękno języka, zamysł artystyczny, jak odkryć tę „polskość ukrytą w trzynastozgłoskowcu i średniówce”?

          W dziedzinie literatury przyznano Polakom 5 nagród Nobla. Nobliści to m.in. Henryk Sienkiewicz i Władysław Reymont. Jakie jest to symptomatyczne, że właśnie ich utwory mają znaleźć się poza kanonem lektur obowiązkowych! „Quo vadis”, które walnie przyczyniło się do otrzymania nagrody Nobla i zostało przetłumaczone na 57 języków, stanie się lekturą uzupełniającą. „W pustyni i w puszczy” będzie czytane tylko we fragmentach (jakich?, ilu? – tego nie wiadomo). A „Chłopi”, których ekranizacja zdobyła potrójne Złote Lwy i którego światowa premiera odbyła się podczas Prezentacji Specjalnych Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto, gdzie publiczność przyjęła obraz owacją na stojąco, zostali przesunięci na listę lektur zakresu rozszerzonego, czyli pozna to dzieło zaledwie część młodzieży. Czy my się naprawdę musimy wstydzić noblistów? Czy to nie powinien być nasz „towar eksportowy”, ale znany też przez wszystkich Polaków?

Wyrzucone hymny

          W 1927 roku do miana  hymnu narodowego pretendowała „Rota” Marii Konopnickiej. Podobną funkcje spełniał wcześniej „Hymn do miłości Ojczyzny” Ignacego Krasickiego – oba utwory, choć na inny sposób, przepojone miłością i przywiązaniem do ojczystego kraju. I chyba ta miłość zbyt gorąca, jednoznaczna, nie pasuje do współczesnych standardów, więc hymny odkładamy do lamusa. Nie pozna ich już w myśl zmian w podstawie programowej polskie dziecko. Maria Konopnicka w ogóle zniknie z ławy szkolnej i przejdzie na emeryturę, a Krasicki, ten wszechstronnie utalentowany „książę poetów” będzie musiał zadowolić się jedynie kilkoma bajkami w klasach IV-VI. W liceum i technikum ponadto uczniowie na poziomie podstawowym mają nie czytać „Legendy o świętym Aleksym”, fragmentów „Kronik” Galla Anonima, fragmentów „Pamiętników” Jana Chryzostoma Paska, „Konrada Wallenroda”. Za trudne, za święte, za polskie….

Zamiast Romea i Julii „osoba autorska”

Wisienką na torcie tych wszystkich zmian jest propozycja nowej lektury uzupełniającej w szkole średniej. Nowej w sensie dosłownym, gdyż pozycja ta została wydrukowana zaledwie dwa miesiące temu (sic!). Skąd wzięła się Maria Halber, autorka nowej lektury pt. „Strużki”? Skoro trafiła do podstawy programowej, jest z pewnością uznanym autorem ze znacznym dorobkiem literackim… Przecież MEN na pewno nie bierze pierwszej lepszej książki z półki. Skądś jednak wytrzasnął Marię Halber, mało znaną poetkę, która po raz pierwszy sięgnęła po prozę i napisała „Strużki”. Czy podstawa programowa to od dziś miejsce na debiuty literackie? Jak to jest, że wyrzucona została z niej tragedia Szekspira o znanych na całym świecie kochankach z Werony, wpisana w kod kulturowy literatury europejskiej od niemal 500 lat, a zagościła debiutancka powieść „osoby autorskiej”, która chce zmieniać „kolektywną wyobraźnię” i jak sama mówi, „jest zaangażowana politycznie”?

Cóż więc mamy w ramach odchudzania podstawy programowej? Mniej refleksji, brak narzędzi i nową autorkę w zamian za Szekspira. Bilans niezbyt korzystny… Walczymy jednak dalej, bo to o nasze dzieci chodzi!

Agnieszka Pawlik-Regulska

Tekst opublikowany również na portalu pch24.pl:

https://pch24.pl/feministka-zamiast-romea-i-julii-czyli-o-zmianach-w-podstawie-programowej/

Opiniujmy podstawę programową w MEN – gotowe materiały!

Jeszcze do jutra możemy wszyscy (rodzice, uczniowie, nauczyciele i inni) wysyłać nasze opinie dotyczące podstawy programowej. MEN ogłosiło prekonsultacje 12.02.2024 i opublikowało spakowany plik z kilkunastoma dokumentami zawierającymi zmiany w podstawach programowych wiodących przedmiotów (na dole strony):

https://www.gov.pl/web/edukacja/zmiana-podstawy-programowej–zaczynamy-prekonsultacje

Jak zaopiniować podstawę? Instrukcja KROK PO KROKU

Na powyższej stronie kliknij w sformułowanie: formularz kontaktowy, otworzy Ci się ankieta:

Podaj swoje dane, a następnie wybierz:

Uwaga dotyczy typu szkoły: Szkoła podstawowa kl. IV-VIII lub szkoła ponadpodstawowa (liceum ogólnokształcące/technikum)

 Przedmiot: JĘZYK POLSKI lub inny

 Zakres podstawy programowej, której dotyczy uwaga:

Do wyboru są:

cele kształcenia – wymagania ogólne

treści nauczania – wymagania szczegółowe

Warunki i sposób realizacji

 Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy:  Tu można wpisać teksty o długości maks. 1800 znaków, więc uwagi do podstawy języka polskiego dla SP i LO/T zostały podzielone na 19 UWAG, które trzeba pojedynczo wrzucać. Można też wybrać kilka, napisać coś dodatkowo. Ważne, żeby wyrazić swoją opinię.

W osadzonym pliku z uwagami do podstawy języka polskiego są gotowe wrzutki do formularza z określonymi na czerwono i zaznaczonymi na żółto Zakresami podstawy programowej, której dotyczy uwaga.

Jeśli chodzi o uwagi do podstawy z historii, nie są one podzielone na wrzutki, więc trzeba wybrać fragment nie dłuższy niż 1800 znaków i sprawdzić na górze strony , jaki to zakres podstawy programowej i jaka szkoła.

Wszystko tłumaczy też na swoim nagraniu poseł Grzegorz Płaczek:

Dajmy wyraz naszemu niezadowoleniu! Uratujmy „Pana Tadeusza”, „Redutę Ordona”, Emilię Plater, noblistów, Marię Konopnicką, pieśni patriotyczne, „Kroniki” Galla Anonima, legendy o początkach państwa polskiego, Piłsudskiego i Dmowskiego, Jana III Sobieskiego, Chodkiewicza i Żółkiewskiego, Grabskiego i Kwiatkowskiego, Traugutta, Pileckiego, „Inkę” i innych żołnierzy wyklętych! Inaczej odejdą w cień zapomnienia…. Teraz jest czas, aby iść. Trzeba dać świadectwo!

Idą po nasze dzieci! Weźmy sprawy w swoje ręce.

Planowane zmiany programowe, które będą omawiane na Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży w nadchodzącym tygodniu są dla młodych Polaków druzgocące. W Was/nas nadzieja.

ankiety-sio.men.gov.pl

„Formularz do zgłaszania uwag odnośnie do proponowanych zmian podstawy programowej

UWAGI MOŻNA ZGŁASZA WYŁĄCZNIE DO PONIEDZIAŁKU 19.02.2024.!


*Zapoznałem się z Informacją dotycząca przetwarzania danych.

JĘZYK POLSKI – LICEUM I TECHNIKUM

Pierwsza proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”):

I 2.4 ZAKRES PODSTAWOWY: określa wpływ starożytnego teatru greckiego na rozwój sztuki teatralnej – przywrócić

Uzasadnienie: Nie da się omawiać dzieł dramatycznych z późniejszych epok literackich, nie odwołując się do początków teatru, nie pokazując pewnej ciągłości, a także przemian gatunków. Kultura i literatura grecka jest jednym z fundamentów naszej cywilizacji śródziemnomorskiej.

LEKTURA OBOWIĄZKOWA | ZAKRES PODSTAWOWY:

Należy pozostawić następujące teksty:

  • „Legenda o św. Aleksym” i „Kroniki” Galla Anonima (fragmenty)

Uzasadnienie: Bez ukazania wzorców osobowych rycerza, władcy i świętego nie ma możliwości zaprezentowania pełnego obrazu epoki średniowiecza.Ponadto jeśli chodzi o „Kroniki”, jest to jedyny tekst kronikarski poznawany przez uczniów w całym cyklu kształcenia, podczas którego powinni się dowiedzieć, skąd czerpiemy wiedzę o początkach państwa polskiego.

  • Jan Chryzostom Pasek, „Pamiętniki”(fragmenty):

Uzasadnienie: omówienie z uczniami choć niewielkich fragmentów pozwoli ukazać cechy sarmatyzmu konieczne do zrozumieniainnych lektur, np. „Pana Tadeusza”czy „Potopu”.

  • Wiliam Szekspir „Romeo i Julia”

Uzasadnienie:Poznanie losów kochanków z Werony pozwala uczniom wkroczyć w krąg kanonów literatury europejskiej, do której odwołuje się współczesna kultura, czego wyrazem jest kilkanaście adaptacji filmowych dramatu, z czego ostatnia w reżyserii Stevena Spielberga „West Side Story”) powstał w 2021 roku. Trudno wyobrazić sobie młodego człowieka, który nie wie, skąd się wzięli Romeo i Julia i ich historia miłosna, która jest jedną z najważniejszych w całej literaturze.

Druga proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”):

LEKTURA OBOWIĄZKOWA |ZAKRES PODSTAWOWY:

Należy pozostawić następujące teksty:

  • Ignacy Krasicki „Hymn do miłości ojczyzny”

Uzasadnienie:  Ignacy Krasicki to najważniejszy przedstawiciel epokioświecenia w Polsce, nazywany wszak „księciem poetów” i nie wydaje się niczym uzasadnione, że uczniowie szkoły średniej nie przeczytają ani jednego utworu tego poety, szczególnie że z podstawy w szkole podstawowej została wykreślona satyra „Żona modna” i uczniowie poznają w podstawówce wyłącznie parę bajek poety. Poza tym nie wolno zapominać, że utwór ten był hymnem szkoły rycerskiej i w okresie zaborów funkcjonował nawet jako hymn narodowy.

  • F. Karpiński, przykład sielanki

Uzasadnienie: Skoro w języku codziennym pojawiają się sformułowania „sielankowy nastrój,, atmosfera”, „to taka sielanka”, oczywiste jest, że młody człowiek powinien w szkole dowiedzieć się, czym jest sielanka, kiedy i kto ją tworzył, powinien poznać gatunek i konwencję sentymentalną jako uzupełnienie klasycyzmu oświeceniowego.

  • Adam Mickiewicz „Konrad Wallenrod” 

Uzasadnienie: Jestto kluczowy utwór dla zrozumienia pewnego typu myślenia romantycznego, a także dylematu tragicznego w wydaniu nowożytnym.

  • Adam Mickiewicz „Pan Tadeusz” w całości!!!

Uzasadnienie: Do tej pory „Pan Tadeusz” omawiany był w kl. VII-VIII szkoły podstawowej w całości i słuszne jest zrezygnowanie z tego pomysłu. Jednak niedopuszczalne jest, aby maturzysta znał tylko fragmenty utworu, który został epopeją narodową i jest perłą polskiego romantyzmu, a czytany był przez Polaków nie tylko w Polsce, ale na całym świecie i do tej pory bardzo doceniany jest przez polską Polonię. Przetłumaczony na ponad 30 języków uważany jest wśród literaturoznawców zagranicznych za „encyklopedię polskości” i zestawiany z wielkimi dziełami literatury europejskiej.

Trzecia proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”):

LEKTURA OBOWIĄZKOWA |ZAKRES PODSTAWOWY:

Należy pozostawić następujące teksty:

  • Władysław Reymont „Chłopi” (I tom „Jesień”)

Uzasadnienie: Absolutnie naganne jest pozbawianie młodych Polaków możliwości poznania powieści, za którą jeden z pięciu polskich literatów otrzymał nagrodę Nobla. Szczególnie że jest to utwór przystępny, będący inspiracją dla powstałego ostatnio filmu, który zdobył potrójne Złote Lwy i którego światowa premiera odbyła się podczas Prezentacji Specjalnych Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto, gdzie publiczność przyjęła obraz owacją na stojąco. Film został sprzedany do ponad 40 krajów i pisały o nim liczne zagraniczne czasopisma. To dowód na to, że Noblem Reymonta powinniśmy się szczycić, a nie chować go przed polską młodzieżą!

  • Witold Pilecki „Raport Witolda” – przenieść do lektur obowiązkowych z uzupełniających

Uzasadnienie: Byłoby to dobre uzupełnienie dla „Opowiadań” Tadeusza Borowskiego, które przedstawiają raporty oficera, który świadomie podjął się misji przebywania w Auschwitz, by przekazać władzom meldunek o tym, co tak naprawdę dzieje się w obozie.

  • wybrane opowiadanie z „Raportu o stanie wojennym” Marek Nowakowskiego

Uzasadnienie: To krótkie opowiadania świetnie oddają atmosferę stanu wojennego ukazanego z perspektywy również młodych, zwykłych ludzi i z pewnością pomaga zrozumieć, jak wydarzenie to wpływało na losy jednostki. Utwór ten był rekomendowany przez Instytut Badań Literackich PAN jako lektura podczas III Olimpiady Literatury i Języka Polskiego.

Czwarta proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”):

LEKTURY UZUPEŁNIAJĄCE – pozostawić:

  • Juliusz Słowacki Listy do Matki (fragmenty);

Uzasadnienie: Ten piękny przykład może być ważnym przyczynkiem dla lepszego zrozumienia twórczości Juliusza Słowackiego.

  • Maria Konopnicka, wybór wierszy

Uzasadnienie: Maria Konopnicka to ważna poetka i autorka książek dla dzieci, a także twórca „Roty”, która aspirowała do roli hymnu narodowego i dla wielu Polaków w czasie zaborów takim hymnem była. Niedopuszczalne jest zupełne usunięcie nazwiska tej poetki z podstawy programowej. Nie ma bowiem również żadnego jej utworu w podstawie programowej dla szkoły podstawowej.

  • wybór wierszy Anny Kamieńskiej, Anny Świrszczyńskiej, Julii Hartwig, Stanisława Grochowiaka, Ryszarda Krynickiego, Edwarda Stachury, etc.

Uzasadnienie: Nie ma potrzeby usuwać żadnych utworów z lektur uzupełniających. Wierszy powyższych poetów nie trzeba rekomendować. Można jedynie ubolewać, że nie będzie dla nich miejsca wśród lektur obowiązkowych.

  • Stefan Wyszyński „Zapiski więzienne”, Jan Paweł II „Przekroczyć próg nadziei”(fragmenty), „Tryptyk rzymski”, „Pamięć i tożsamość”(fragmenty)

Uzasadnienie: Zarówno Jan Paweł II, jak i kardynał Wyszyński to nie tylko przedstawiciele Kościoła, ale przede wszystkim polscy patrioci, mężowie stanu i wielkie umysły. Karol Wojtyła to ponadto utalentowany poeta i dramaturg. Trudno odmówić im wkładu do polskiej myśli, a także literatury, dlatego zdecydowanie należy pozostawić nauczycielom możliwość omówienia fragmentu ich twórczości

Koniecznie przywrócić pieśni i piosenki patriotyczne. Są one powszechnie lubiane i wykorzystywane podczas uroczystości szkolnych; świąt kalendarzowych, integrujące społeczność szkolną; dają wiele możliwości wykonawczych, organizacji konkursów itp., stanowią cenną łącznik międzypokoleniowy.

Piąta proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”)

JEDNAK W PRZYPADKU WYBORU NA WWW: SZKOŁY PODSTAWOWEJ (uwaga!)

Przywrócić/dodać: jedna z dwóch powieści historycznych Henryka Sienkiewicza „Krzyżacy” lub „Quo vadis”

Uczniowie szkoły podstawowej powinni poznać dzieło noblisty, którego powieści historyczne odegrały znaczącą rolę w kształtowaniu poczucia dumy narodowej w czasach zaborów, a ich kolejne odcinki publikowane w prasie wyczekiwane były przez czytelników z ogromnym zainteresowaniem.

Powieść „Quo vadis”  została przetłumaczona na 57 języków, w tym na arabskijapoński, a także esperanto i opublikowana w ponad 70 krajach i doczekała się kilku ekranizacji zrealizowanych przez Włochy, Francję, USA i dopiero na końcu przez Polskę, a pierwszy film niemy na podstawie powieści Sienkiewicza powstał już w 1901 roku.

HISTORIA – LICEUM I TECHNIKUM

*Zapoznałem się z Informacją dotycząca przetwarzania danych.

Pierwsza proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”):

1. Na poziomie zakresu rozszerzonego [Polska w XIV–XV w.] wykreśla się, że Uczeń:

rozpoznaje przejawy wielokulturowości na ziemiach polskich w XIV–XV w., z uwzględnieniem stosunku Kazimierza Wielkiego do diaspory żydowskiej

NIE MA MOJEJ ZGODY.

2. Na poziomie zakresu rozszerzonego [Reformacja i jej skutki], następują zmiany:

przedstawia i ocenia kontrreformacyjne działania Kościoła katolickiego”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

3. Na poziomie zakresu rozszerzonego [Powstanie Rzeczypospolitej Obojga Narodów]:

„charakteryzuje działania kontrreformacyjne ze strony Kościoła katolickiego i władz państwowych.”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

4. Na poziomie zakresu rozszerzonego [Powstanie Rzeczypospolitej Obojga Narodów]:

uczeń nie będzie się uczył o: „roli wybitnych dowódców i polityków, w tym: Stanisława Żółkiewskiego, Jana Karola Chodkiewicza, Stefana Czarnieckiego, Jana III Sobieskiego.”.

NIE MA MOJEJ ZGODY.

5. Na poziomie zakresu rozszerzonego: [Ziemie polskie i ich mieszkańcy w latach 1815–1848] Uczeń:

„prezentuje oceny polskiej historiografii dotyczące powstania listopadowego i roli jego przywódców”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

6. Na poziomie zakresu podstawowego [Powstanie styczniowe i jego następstwa.] wykreśla się, że Uczeń:

„charakteryzuje organizację polskiego państwa podziemnego w okresie powstania styczniowego, z uwzględnieniem roli jego przywódców, w tym Romualda Traugutta;”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

7. Na poziomie zakresu podstawowego [Ziemie polskie pod zaborami w II połowie XIX i na początku XX wieku.], Uczeń:

„charakteryzuje proces formowania się nowoczesnej świadomości narodowej Polaków i innych grup narodowych zamieszkujących tereny dawnej Rzeczypospolitej; dostrzega znaczenie języka, wiary, edukacji dla podtrzymania świadomości narodowej;

NIE MA MOJEJ ZGODY.

Druga proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”):

1. Na poziomie zakresu podstawowego [Kultura i nauka polska w II połowie XIX i na początku XX wieku.] Uczeń:

„wskazuje przykłady najwybitniejszych dzieł tworzonych „ku pokrzepieniu serc””

NIE MA MOJEJ ZGODY.

2. Na poziomie zakresu podstawowego [Dzieje polityczne II Rzeczypospolitej] Uczeń:

„ocenia rolę wybitnych postaci w odbudowie niepodległej Polski”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

3. Na poziomie zakresu podstawowego [Wojna obronna Polski w 1939 roku.] Uczeń:

„charakteryzuje etapy wojny obronnej, podaje przykłady bohaterstwa obrońców, w tym: Westerplatte, Poczty Polskiej

NIE MA MOJEJ ZGODY.

4. Na poziomie zakresu podstawowego [II wojna światowa i jej etapy] Uczeń:

„omawia współpracę hitlerowskich Niemiec i ZSRS w latach 1939–1941”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

5. Na poziomie zakresu podstawowego [Polska pod okupacją niemiecką i sowiecką.], Uczeń:

„wyjaśnia przyczyny i rozmiary konfliktu polsko-ukraińskiego, w tym ludobójstwa ludności polskiej (na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej);”

„charakteryzuje różne postawy polskiego społeczeństwa wobec polityki okupantów oraz wymienia przykłady heroizmu Polaków, w tym: Witolda Pileckiego, Maksymiliana Marii Kolbego;”

„wyjaśnia i omawia sposoby upamiętnienia zbrodni obu okupantów oraz heroizm Polaków na przykładzie:

a) Muzeum Powstania Warszawskiego,

b) Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu,

c) Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu.”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

Trzecia proponowana treść („Treść uwagi z informacją, którego punktu dotyczy”):

1. Na poziomie zakresu podstawowego [Niemiecka polityka eksterminacji.] Uczeń:

„rozpoznaje główne miejsca eksterminacji Żydów polskich i europejskich oraz innych grup etnicznych i społecznych na terenie Polski i Europy Środkowo- -Wschodniej (w tym: Auschwitz-Birkenau, Treblinka, Sobibór, Babi Jar).”

DOPISAĆ: „opisuje położenie ludności żydowskiej oraz formy oporu, na przykładzie powstania w getcie warszawskim” ALE UCZEŃ MA JUŻ UMIEĆ: „charakteryzuje postawy społeczeństwa polskiego i społeczności międzynarodowej wobec Holokaustu, z uwzględnieniem „sprawiedliwych”, na przykładzie Ireny Sendlerowej, Antoniny i Jana Żabińskich oraz rodziny Ulmów.

NIE MA MOJEJ ZGODY.

2. Na poziomie zakresu rozszerzonego [Niemiecka polityka eksterminacji.] Uczeń:

„przedstawia rasistowską i antysemicką politykę Niemiec hitlerowskich przed II wojną światową”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

3. Na poziomie zakresu podstawowego [Działalność władz Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie i w okupowanym kraju.] Uczeń:

„przedstawia przykłady bohaterstwa (UWAGA! DODAJE SŁOWO) zaangażowania żołnierzy polskich na frontach II wojny światowej, w tym: bitwę o Narvik, bitwę o Anglię, bitwę pod Tobrukiem, bitwę o Monte Cassino,

NIE MA MOJEJ ZGODY.

4. Na poziomie zakresu rozszerzonego [Świat po II wojnie światowej. Początek zimnej wojny] Uczeń:

„charakteryzuje zagadnienia związane z osądzeniem zbrodni wojennych popełnionych podczas II wojny światowej; skutki II wojny światowej, w tym problem osądzenia ludobójstwa (sąd w Norymberdze),”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

5. Na poziomie zakresu podstawowego [Proces przejmowania władzy przez komunistów w Polsce (1944–1948).] Uczeń:

„charakteryzuje losy żołnierzy wyklętych/niezłomnych”

NIE MA MOJEJ ZGODY.

Wtorek 20.02. godz. 17:00 Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży (sala nr 312, bud. U),
ul. Wiejska, Warszawa

„Przedstawienie informacji przez Panią Barbarę Nowacką Minister Edukacji
w sprawie zapowiedzi likwidacji prac domowych dla uczniów.”

Fundacja Nowe Spektrum

ul. Olszewskiego 34, 43-210 Kobiór

NIP 6381845877, REGON 389571391, KRS 0000914240

grzegorz@tosiesamokomentuje.pl   |   www.NoweSpektrum.pl/wsparcie

DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE WALKI NA RZECZ POLSKI…

Jakie zmiany w edukacji szykuje nam MEN?  – przedstawicielka naszego Stowarzyszenia Zdzisława Piasecka przedstawia najnowsze informacje dotyczące proponowanych przez ministra MEN Barbarę Nowacką, zmian.

1. Likwidacja prac domowych.

2.  „Odchudzanie podstawy programowej” – czy rzeczywiście ? Podstawa programowa wycięta w 20 % (a w biologii we wzorze na fotosyntezę wycięto dwutlenek węgla CO2).

3. Tragicznie cięcia z listy lektur –  usunięto nawet polskie dzieła nagrodzone literackim noblem.

4. W ramach „odchudzonej  podstawy programowej” zostaną wprowadzone nowe obowiązkowe zajęcia: przedmiot „Wiedza o zdrowiu”,  program „Szkoła Przyjazna LGBT”, zajęcia z „Ratowania życia” w wydaniu Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (Jerzego Owsiaka).

5. Przyśpieszenie wprowadzanych zmian przez minister MEN Nowacką, po wizycie przemilczanej w polskich mediach, unijniej komisarz ds. edukacji i młodzieży –  Iliany Iwanowej.

6. Prof. Andrzej Waśko (UJ)ostrzega – to co proponuje minister Nowacka jest tylko kosmetyką podstawy programowej. Prawdziwa reforma zostanie wprowadzona dopiero w latach 2026-2027. Stanie się to po tym, jak w roku 2025 wprowadzą w Unii Europejskiej tzw. Europejski Obszar Edukacji.

7. Wszystkie dane dotyczące polskich rodzin zebrane podczas tworzenia w szkołach diagnozy funkcjonalnej (inwigilacji rodzin i środowiska, w którym przebywa uczeń) zostaną przez szkoły przekazane do Europejskiego Obszaru Edukacji.

całość: https://rumble.com/v4dk20u-jakie-zmiany-w-edukacji-szykuje-nam-men-zdzisawa-piasecka-start-18.00.html

„O pamięć wołają ofiary!”               

Z wielkim niepokojem obserwujemy propozycje zmian podstawy programowej kształcenia ogólnego z historii dla uczniów liceum i technikum. Ministerstwo Edukacji Narodowej proponuje, aby wykreślić zwrot:  ludobójstwa ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w części XLVIII. „Polska pod okupacją niemiecką i sowiecką”:

wyjaśnia przyczyny i rozmiary konfliktu polsko-ukraińskiego, (w tym ludobójstwa ludności polskiej na na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej);”

Dla nas, Polaków, zbrodnia wołyńska jest jedną z największych tragedii II wojny światowej i nie tylko. Mordy nie były bowiem dokonywane przez okupantów, ale najczęściej przez sąsiadów ofiar, których przodkowie zamieszkiwali wraz z Polakami te same wsie i osady oraz przez OUN – frakcję Stepana Bandery i podporządkowaną jej UPA. Równolegle z aktem ludobójstwa niszczono polskie dobra kulturalne, zabytki, uderzano w gospodarkę, wypalając polskie osady i kościoły do fundamentów.

„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – głosi napis na pomniku ofiar ludobójstwa na krakowskim cmentarzu Rakowickim. Wiemy, że pamięć o Rzezi Wołyńsko-Galicyjskiej z trudem powracała przez lata do świadomości społecznej. Czy ponownie ma być z niej wymazana?

W latach komunistycznych starano się o tej zbrodni nie mówić, a pamięć o ludobójstwie na Wołyniu była ograniczona do rodzin ofiar i ich przyjaciół. Minęły lata, a ekshumacje na Ukrainie nadal nie są możliwe. Rodziny ofiar czekają, aby godnie pochować swoich bliskich, którzy spoczywają w bezimiennych dołach.

W 2016 roku wszedł na ekrany film Wojciecha Smarzowskiego „Wołyń”, który również bardzo mocno przyczynił się do rozpowszechnienia wiedzy na temat zbrodni wołyńskiej. Czy ta wiedza, ta prawda mają zostać zmarnowane?

Wreszcie 11 lipca 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjmuje uchwałę w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich w latach 1943-1945 i ustanawia rocznicę apogeum Zbrodni Wołyńskiej Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej.

Kiedy o tej części naszej historii zaczyna mówić się głośno i domagać prawdy, Ministerstwo Edukacji Narodowej chce wykreślić ją z podstawy programowej. Naszej młodzieży należy się PRAWDA o tamtych dniach, o tamtych ludziach!!!

Czy możemy jednym klawiszem „enter” wymazać prawdę o zamordowaniu 100 tys. naszych rodaków?

„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – głosi napis na pomniku ofiar ludobójstwa, na krakowskim Cmentarzu Rakowickim. Wołają do nas o sprawiedliwość z grobów, których dziś nie ma. 

Nie możemy o tym zapomnieć, dlatego wyrażamy nasz sprzeciw wobec wykreślenia wspomnianego zapisu z podstawy programowej i apelujemy, żeby zmiany tej nie dokonywać!

Nie wylewać dziecka z kąpielą! – czyli o pracach domowych

Nie wylewać dziecka z kąpielą! – czyli o pracach domowych Pani Minister Nowacka wraz ze swoim resortem ogłosiła niedawno projekt rozporządzenia zmieniającego Rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych z 22 lutego 2019 r. Chcąc rzekomo uzdrowić polską edukację, proponuje w nim, aby dzieci w klasach 1-3 szkoły podstawowej nie miały w ogóle zadawanych prac domowych, a starsi uczniowie podstawówek, aby mieli prace domowe nieobowiązkowe. Jeśli jednak uczeń wykona pisemną pracę domową, nauczyciel ma obowiązek ją sprawdzić, ale nie może wystawić oceny, powinien podać wyłącznie informację zwrotną. W szkołach średnich zaś prace domowe pozostają bez zmian. Propozycja pani minister wywołała wiele kontrowersji. Większość osób, zarówno ekspertów, nauczycieli jak i rodziców, wypowiada się krytycznie. Najbardziej zadowoleni są oczywiście uczniowie.

Przygotowaliśmy naszą opinię wspomnianego projektu rozporządzenia,
który oceniamy zdecydowanie negatywnie. Nasze stanowisko oraz przygotowaną na
nasze zlecenie opinię prawną wysłaliśmy do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Kwestie prawne – sprzeczność z Kartą Nauczyciela

Jeśli chodzi o prawo oświatowe, zwrócić należy uwagę na dwie kwestie: po
pierwsze, projekt rozporządzenia –  jest niezgodny z ustawą,  gdyż brak dla niego delegacji
ustawowej, w szczególności nie stanowi jej powołany w projekcie art. 44 zb ustawy z dnia 7
września 1991 r. o systemie oświaty.
Po drugie, proponowane rozwiązane stoi w sprzeczności z, gwarantowaną każdemu
nauczycielowi mianowanemu przez art. 12 ust. 2  ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta
Nauczyciela, swobodą wyboru takich metod nauczania, jakie uważa za najwłaściwsze spośród
uznanych przez współczesne nauki pedagogiczne. Więcej na ten temat można przeczytać w
poniższej opinii prawnej.


Kwestie merytoryczne – abecadło dla ministry…

Potrzeba prac domowych dla każdego nauczyciela jest kwestią tak
oczywistą, że kuriozalne wręcz jest, że musimy przekonywać o tym zwierzchnika
resortu edukacji. Zostaliśmy jednak do tego zmuszeni, więc prezentujemy poniżej
nasze uzasadnienie dla odstąpienia od proponowanego projektu, który uważamy
wręcz za szkodliwy. Wpisuje się on bowiem idealnie w ogólnoświatowe tendencje
mające na celu znaczne obniżenie poziomu edukacji. To działania, które w Polsce
przybrały na sile po 1989 roku, a które obecnie sprzedaje się w atrakcyjnej formule
„edukacji dostępnej dla wszystkich”, czyli w formule edukacji włączającej
(inkluzyjnej). To właśnie według inkluzyjnego przepisu na edukację należy
wyrównywać poziom, dostosowując go do najsłabszego ucznia. Dokładnie w tym
kierunku idą reformy MEN. Zlikwidowanie obowiązkowych domowych w starszych
klasach to legitymizowanie lenistwa i niesystematyczności, a krzywdzenie dzieci
pracowitych, które zostaną pozbawione możliwości uzyskania dobrej oceny za prace domowe. Istnieje bowiem obawa, że mało kto je będzie zadawał, skoro nie przyniosą
one wymiernego efektu w postaci oceny…

Jak uczeń ma się przygotować do pracy w szkole średniej, gdzie już nikt
się nad nim litować nie będzie, tylko bezlitośnie będzie wymagać odrabiania prac
domowych? Gdzie wyrobiona w wieku 7-14 lat samodyscyplina, systematyczność,
odpowiedzialność? Cechy niezbędne, żeby osiągnąć sukces edukacyjny. Pani
minister chce znacznie utrudnić kształtowanie wspomnianych postaw. A zaczyna już
od klas 1-3, likwidując w ogóle prace domowe. Jak więc dzieci nauczą się pisać, nie
ćwicząc tej umiejętności w domu? Jak posiądą sprawność biegłego czytania, nie
czytając codziennie na głos 15-20 minut? Jak nauczą się tabliczki mnożenia, nie
robiąc żadnych ćwiczeń utrwalających po lekcjach? Wszak to oczywiste, że muszą
trochę pracować w domu. Wydawałoby się, że oczywiste dla wszystkich – a jednak
nie…

Można zasugerować, że odpowiedzialność za jakość kształcenia powinni
więc przejąć rodzice. Ci mądrzy już dawno to zrobili, przenosząc dzieci do szkół
prywatnych czy organizując nauczanie domowe. A reszta? Czy inni rodzice będą na
tyle mądrzy i przygotowani, by sami zadbać o edukację swoich dzieci? Bo widać, że
resortowi wcale już o to nie chodzi, by młodzi Polacy stanowili wykształcone,
inteligentne, krytyczne społeczeństwo.

Wyraźmy naszą opinie na temat zmian w podstawie programowej!

Jesteśmy w ważnym momencie zmiany podstawy programowej. Zostały otwarte przez MEN prekonsultacje społeczne nowej podstawy programowej. KAŻDY nauczyciel, rodzic, uczeń może wypowiedzieć się na temat proponowanych zmian i przesłać swoją opinię za pomocą formularza kontaktowego do 19.02.2024!!!

Na stronie MEN jest plik zip z propozycjami zmian podstawy wielu przedmiotów nauczanych w szkole podstawowej i szkołach średnich.

https://www.gov.pl/web/edukacja/zmiana-podstawy-programowej–zaczynamy-prekonsultacje

Zachęcamy do przesłania do MEN swojej opinii do 19.02.2024. 

Czy na pewno powinna zniknąć z polskiej szkoły ,,Reduta Ordona” czy ,,Romeo i Julia” a książki nagrodzone Noblem literackim – ,,Chłopi” i ,,Quo vadis” stać się lekturą uzupełniającą? Czy z lekcji filozofii ma zniknąć arystotelesowska koncepcja prawdy i przyjaźni oraz kryteria moralnej oceny czynu, a także platońska idea dobra? Czy słuszne jest wyrzucenie „Poetyki” Arystotelesa i brak omawiania wpływu teatru starożytnego na rozwój sztuki teatralnej? 

Wyraźmy swoje zdanie na ten temat! Warto pochylić się nad zapisami podstawy programowej. Skorzystajmy z zaproszenia MEN i weźmy udział w prekonsultacjach!

Mamy też informację, że z podstawy programowej w ramach nauczania historii ma zostać usunięte sformułowanie „ludobójstwa ludności polskiej na na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej”! Na ten temat też warto się wypowiedzieć! Odsyłamy do poniższego artykułu:

Weźmy sprawy edukowania młodego pokolenia we własne ręce! Nie pozwólmy na niebezpieczne zmiany! Ocalmy to, co wartościowe!

Domagamy się odpowiedzi na wszystkie nasze pytania w sprawie żydowskiego święta Chanuki w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej.

W związku z wydarzeniami, które miały miejsce w dniach 12 i 14 grudnia 2023 r. w gmachu
Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej – nasze Stowarzyszenie Nauczycieli i Pracowników Oświaty
„Nauczyciele dla Wolności” w dniu 16 stycznia 2024 r. wystosowało wniosek w trybie dostępu
do informacji publicznej do Marszałka Sejmu RP Pana Szymona Hołowni z prośbą o
udostępnienie informacji na zadane przez nas przedstawione poniżej pytania.

W przedstawionym poniżej uzasadnieniu pragniemy wyjaśnić czym się kierowaliśmy formułując
pytania do Marszałka Sejmu RP.

Uzasadnienie:

W dniu 12 grudnia 2023 r. w gmachu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej miała miejsce
kolejna, odbywająca się nieprzerwanie od 2007 r. uroczystość religijna zapalenia świec
chanukowych, związana z obchodami żydowskiego święta Chanuki, które jest upamiętnieniem
zwycięstwa Machabeuszy nad hellenizującymi się wówczas Żydami i ludami innych religii oraz
ponownego poświęcenia Świątyni Jerozolimskiej. Jest to święto żydowskie celebrujące
zwycięstwo Izraelitów poprzedzone rzezią. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele
prezydium Sejmu RP oraz m.in. rabin żydowskiej religijnej grupy sekty Chabad-Lubawicz
Polska – Szalom Dow Stambler. Zapalone wówczas świece zostały przez posła Grzegorza
Brauna w akcie protestu zgaszone, po czym po dwóch dniach, tj. 14 grudnia 2023 r. w uroczysty
sposób, przy udziale przedstawicieli władz Polski oraz grupy sekty religijnej Chabad-Lubawicz,
ponownie zapalone.
Chabad-Lubawicz jest radykalną kabalistyczną grupą chasydzką, która ma ok. 200 tys.
wyznawców na całym świecie i tylko kilka tysięcy w Polsce, podczas gdy z wyników badań
Spisu Powszechnego z 2021 r. wynika, że katolicy stanowią 89,77 proc. osób biorących udział
w badaniu, natomiast dane Głównego Urzędu Statystycznego podają, że aktualnie w Polsce
funkcjonuje ok. 200 kościołów i związków wyznaniowych, co zgodnie z wynikami badań
Instytutu Gallupa zalicza Polskę do najbardziej religijnych i tolerancyjnych krajów w Europie.
W związku z tym wśród członków naszego Stowarzyszenia oraz w wielu innych środowiskach
pojawiają się pytania i wątpliwości, czy w celebrowaniu świąt religijnych, jeśli takie odbywają
się w gmachu Sejmu RP oprócz cytowanej już Chanuki, zachodzi zasada symetrii i
poszanowania wszystkich religii, których wyznawcami są Polacy. A w odniesieniu do
cytowanej wcześniej Chanuki – czy to święto wynikające z religii żydowskiej, które dla
wyznawców innych religii, może być uznane za triumf ludobójstwa dokonanego przez Żydów
nad „gojami”, czyli nie-Żydami i przejaw żydowskiego triumfalizmu, nacjonalizmu i syjonizmu,
powinno być celebrowane tak uroczyście, z udziałem przedstawicieli polskich władz, w gmachu
Sejmu RP.
Dlaczego nie ma podobnej tolerancji i symetrii w obchodzeniu, choćby symbolicznie, świąt
związanych z naszą religią przez Żydów. Przewodniczący Knesetu Juli Jo’el Edelstein odmówił
wystawienia choinki w parlamencie Izraela. Przekazał do mediów informację, że takie
publiczne eksponowanie symbolu chrześcijaństwa może zostać odebrane jako obraźliwe, a
zadającemu to pytanie posłowi poradził, aby ten postawił sobie choinkę w biurze swojej partii.
Dodał, że ta inicjatywa ma na celu pozbycie się żydowskiej kultury Izraela. Czy w związku z
tym my, Polacy, nie powinniśmy podobnie traktować uroczystości zapalania Chanuki w polskim
parlamencie – jako aktu mającego na celu pozbycie nas, Polaków, naszej religii i tradycji?
Również ostatnie wydarzenia z dnia 8 stycznia 2024 r., które rozegrały się w Nowym
Yorku, związane z tą grupą sektą religijną, jaką jest Chabad-Lubawicz, kiedy to, jak donosi
Associated Press, nowojorska policja aresztowała w głównej siedzibie organizacji ChabadLubawicz 9 osób, które brały udział w sporze o tajemny tunel wykopany pod chasydzką
synagogą przy Crown Heights na Brooklynie – napawają odrazą i przerażeniem. Do czego
służyły nielegalne tunele łączące żydowską synagogę z tunelami przebiegającymi pod
budynkami biurowymi i salami wykładowymi Nowego Jorku? Dlaczego na miejscu doszło do
bójki pomiędzy policjantami a osobami – Żydami, które próbowały bronić wejść do tych tuneli?
Uważamy, że w związku z zaistniałymi wydarzeniami nasze wątpliwości i pytania są tym
bardziej zasadne i dlatego oczekiwaliśmy udzielenia na nie rzetelnych odpowiedzi.
W odpowiedzi na nasze pytania zadane w trybie dostępu do informacji publicznej, Biuro
Komunikacji Społecznej Kancelarii Sejmu przesłało nam pismo (przedstawione poniżej), w
którym niestety nie uzyskaliśmy odpowiedzi na wszystkie zadane przez nas pytania.

Kancelaria Sejmu
Biuro Komunikacji Społecznej
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa
BKSP.151.2176.2024
Stowarzyszenie „Nauczyciele dla Wolności”
Szanowni Państwo

W odpowiedzi na wniosek z dnia 23 stycznia 2024 r. o udostępnienie informacji publicznej,
Biuro Komunikacji Społecznej Kancelarii Sejmu informuje, co następuje.
Uroczystość zapalenia menory Chanukowej w Sejmie RP odbyła się na prośbę Chabad
Lubawicz Polska skierowaną do Szefa Kancelarii Sejmu. Zgodę na zorganizowanie
wydarzenia wyraził Marszałek Sejmu Szymon Hołownia, a Szef Kancelarii Sejmu podpisał
stosowny dokument w tej sprawie.
Kancelaria Sejmu nie była organizatorem uroczystości i nie poniosła w związku z tym
żadnych kosztów.
W gmachu Sejmu co roku (z przerwami) odbywa się zapalenie świecy Chaunkowej,
uroczystość przekazania Betlejemskiego Światełka Pokoju oraz opłatek dla
parlamentarzystów, a tym roku także wigilia dla potrzebujących.

Z poważaniem
Magdalena Baszkowska
główny specjalista

W związku z tym, iż nie otrzymaliśmy odpowiedzi na większość zadanych przez nas pytań,
postanowiliśmy ponownie wystosować pismo (przedstawione poniżej) do Marszałka Sejmu
Szymona Hołowni. Mamy nadzieję, że tym razem uzyskamy odpowiedź na wszystkie
interesujące nas pytania.